Dzień dobry!
Często pytacie mnie, co to jest metoda OMO. Sama odkryłam ją już jakiś czas temu i wiernie stosuję.
OMO jest metodą mycia włosów. Literki oznaczają : O - odżywka, M- mycie, O -odżywka. Metoda ma na celu zabezpieczyć włosy podwójną dawką odżywki, co powoduje, że włosy się mniej plączą, nie łamią i nie wysuszają.
Włosy należy zwilżyć wodą. Następnie nakładamy odżywkę - na same końcówki, bądź po całej długości. Odżywka nie musi być dobra, nasze włosy mogą nawet jej nie lubić. To nie ma znaczenia. Odżywkę można zastąpić olejem (nie korzystałam z tej opcji). Nie spłukując odżywki przechodzimy do literki M - mycia. I tu istnieją dwie opcje. Pierwsza - omijamy włosy na długości, by nie wysuszyć ich nadmiernie, koncentrujemy się na skórze głowy. Po długości myjemy tylko odżywką. Druga opcja - myjemy włosy u nasady, a po długości tylko pianą. Następnie wszystko zmywamy bieżącą wodą. Ostatnim punktem jest drugie O - odżywka. Tu nakłdamy swojego ulubieńca. Może to być odżywka/maska bądź inny dobry środek do włosów. Trzymamy kilka minut i płuczemy chłodną wodą. Przy okazji dobrze jest przepłukać włosy chłodną / zimną wodą, ale na samym końcu. Taka woda powoduje, że łuski włosów się zamykają i włosy są bardziej lśniące. Nie należy myć włosów w zimnej wodzie, bo żadne składniki nie dostaną się do włosa, także powtarzam jeszcze raz - na samym końcu przepłukujemy zimną wodą ;)

aktualizacja włosów - 9 kwiecień 2012.
Mam nadzieję, że metodę nieco Wam przybliżyłam. Stosujecie ją?