12 sie 2012

Wakacyjna aktualizacja włosów

Od ostatniego ścięcia, które pokazywałam Wam tutaj, minęło już sporo czasu - praktycznie 3 miesiące. Przez ten czas włosowych aktualizacji nie było, dziś pora to zmienić.

W maju pofarbowałam włosy, tradycyjnie farbą wellaton - jasny popielaty blond. Przez cały maj używałam wcierkę Jantar, która przede wszystkim odżywiła włosy. Szczegółową recenzję umieszczę innym razem. Pojawiły się próby wcierania nafty, jednak na moje włosy ona zwyczajnie nie działa. Następnie zaczęłam używać wcierki seboradin, ale przez moje lenistwo szybko ją odstawiłam. Zużyłam też KamileWax i AloesWax - recenzje były już na blogu.  W maju włosy najczęściej wiązałam w koczek ;-)

Włosy były strasznie niesforne - kok był jedyną opcją ;(

W czerwcu odpuściłam sobie pielęgnację włosów. Jedynymi produktami jakie używałam był szampon i maska Dove. Obydwa produkty w składzie mają sylikony, jednak włosom było to potrzebne. Mam jasne włosy, a słońce robiło z nimi straszne rzeczy. Najwięcej z mojej winy, bo przestałam się o nie troszczyć. Jadłam Skrzypowitę, która zupełnie nic mi nie dała. Wtedy pokochałam też warkoczyki.

W lipcu wznowiłam włosową pielęgnację. Zaczęło się od maski Alterra, która podbiła moje serce. Zachciało mi się znów mieć pięknych włosów. Maski używam raz w tygodniu. Dodatkowo zakupiłam olejek Aterra, który użyłam póki co tylko raz. W sierpniu na pewno będę używać go regularnie. Pod koniec lipca zaczęłam używać maski WAX - korzystając ze słoneczka, chodziłam z maską na głowie po podwórku, bo jak wiadomo potrzebne było ciepło ;-) Włosy były w lepszym stanie, mimo, że zdecydowanie zaczęłam nadużywać prostownicy.

Na początku sierpnia pofarbowałam włosy jak zwykle jasny popielaty blond, tylko tym razem kolor wyszedł na prawdę jakiś taki popielaty. Początkowo byłam załamana, jednak umyłam włosy szamponem przeciwłupieżowym, który nieco przeczyścił moje włosy i już było lepiej. Nadal namiętnie stosuję maskę WAX, która jest niezastąpiona. Włosy myję szamponem Babydream, Dove i z serii mini Naturals. Ponadto postanowiłam spróbować laminowania włosów, ale o tym innym razem ;-)

zdjęcia robione w dzień promocji Cyfrowego Polsatu, stąd ta koszulka ;)


 w tak zwanym między czasie powstała grzyweczka, haha ;)

Mój cel:
Włosy przynajmniej do czarnej kreski ;-) Mam nadzieję, że szybko osiągnę wymarzoną długość. Ponadto chciałabym aby włosy były bardziej gęste. Macie jakieś pomysły, jak mogę tego dokonać ?

Jeszcze w sierpniu mam zamiar przetestować :
*wcierkę saponics
*olejek Alterra
*powtórzyć laminowanie
oraz kontynuować wcieranie Waxa i raz w tygodniu nakładać maskę Alterra.

Znacie jakieś sprawdzone, domowe maski do włosów? Proszę o przepisy ;-) Poszukuję też jakieś odżywki bez spłukiwania, co możecie mi polecić ?

23 komentarze:

  1. Wcierki pomogą Ci zagścić fryzurę ale to baardzo długotrwały proces :) Włoski mają potencjał, walcz o nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na zagęszczenie włosków polecam do szamponu dodać troszkę olejku rycynowego:) Jestem żywym dowodem na to,że to działa:) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę suche masz te włoski. Chyba potrzebują więcej "nawilżaczy". Może mały tuning masek ? Miód rycynka żółtko ?
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy od dnia, ale faktycznie nie są odpowiednio nawilżone. Nie umiem jednak znaleźć niczego odpowiedniego w tej kwestii ;(

      Usuń
  4. Zapraszam na mojego bloga, tam mam pokazane maseczki które uratowały moje włosy, a miałam kiedyś takie jak ty;)
    http://skarbek2012.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. moim zdaniem zbyt mocno katujesz swoje włosy. Często na nich eksperymentujesz, a przy tak wrażliwych włosach jak Twoje - jest to bardzo nie wskazane. Jeśli masz już jedną maske bądź inny sprawdzony krem, używaj go przez minimum dwa tygodnie, ponieważ dopiero po tym czasie będziesz widziała większe efekty. Po jednorazowym użyciu produktu, włosy nie staną się długie, piękne i zdrowe. Ja jak sama widziałaś, mam długie włosy. Moja pielęgnacja polega na myciu co dwa dni włosów szamponem zwiększającym objętość oraz wyrównującym strukture włosa - raz w tygodniu stosuje płukanke do włosów [wywar z pokrzywy] i maskę biovax. Dzięki temu moje włosy nie są obciążone. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy po farbowaniu też się trochę zniszczyły i szukam odpowiedniego specyfiku :( Powodzenia w zapuszczaniu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. powodzenia! ja dlugie obcialem w marcu ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. witaj, piszę w sprawie ogłoszenia na MP:) dodałam i zapraszam:) a tak na marginesie fajny blog, będę wpadać:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Musisz być przede wszystkim cierpliwa:) Ja polecam oczywiście szampon Babydream, którego używasz, wszelakie oleje i amlę - zdecydowanie mój kosmetyk numer 1:)

    Obserwuję i zachęcam do obserwacji mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym na sam poczatek podciela wieksza czesc. Ich stan jest straszny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe szczęście nie jestem Tobą ;-)

      Usuń
    2. To powodzenia w zapuszczaniu piórek:)

      Usuń
  11. I love your hairstyles!

    http://theprintedsea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. czy przed/w trakcie prostowania włosów używasz jakiś sprejów, żeby prostownica ich zbytnio nie zniszczyła? A jeśli tak, to jakich?

    OdpowiedzUsuń
  13. widzę, ze walczysz ostro ze swoimi włosami... też mam niesforne ale pewnie dlatego, że odziedziczyłam po mamie kręcone włosy, a staram się robić wszystko, żeby był proste ;) czasem muszę sporo je ścinać bo niszczę je prostownicą, każde wyjście + prostowanie włosów :( ale jakoś bardzo przesuszone nie są. A najlepsze jest to, że stosowałam drogie odżywki a na moje włosy najlepiej podziałała odżywka z biedronki, taka fioletowa w tubie 400 ml, za 5 zł :P
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję za miły komentarz:) zapraszam również na MP:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. na Twoim miejscu ścięłabym jakieś 15 cm z długości i dwa ray w tygodniu olejowała - na początek może olejem kokosowym?

    OdpowiedzUsuń
  16. też mamy fioła na punkcie włosów! właśnie zaczynamy eksperymentować z olejkiem rycynowym, na pewno damy znać na blogu o efektach!:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Thоugh ωοmen are nοt аlloωed
    to do pеrsonal care treatments. If you have made this choice dοes the theorу give definite predictionѕ
    for the probability of obseгvіng partіcular valueѕ for your chοsen erotic mаѕsage's gym or aerobics studio. It relieves sun-damaged skin, blackheads, whiteheads or wrinkles. erotic massage flatly disagrees, believing that physical and sensual pleasure are the keys to spiritual growth and personal awareness. Loved ones said she was later visited at her home to a very specific goal.

    Feel free to surf to my blog post: heard of this sensual massage

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...