19 maj 2012

Sobota ♥

Witajcie !
Posprzątałam w domu i od poniedziałku opierdoling ♥ Uwielbiam taką pogodę, mam nadzieję, że przynajmniej do środy taka będzie :)! 

Wczoraj do późnej godziny oglądałam "Gotowe na wszystko". Ostatnie odcinki okazały się bardzo zaskakujące, przez te osiem serii serialu bardzo "zżyłam" się z bohaterkami. Każda uczyła mnie czegoś, pokazywała co jest ważne. Strasznie szkoda było mi Susan, tego co stało się jej rodzinie i szczerze łzy mi poleciały. Jednak ostatni odcinek uważam za pozytywny. 
Żegnajcie Panie z Wisteria Lane ♥


all sh 

Miłej Soboty Dziewczęta ♥

18 maj 2012

Weekend ♥

Witajcie ♥
Bardzo lubię przebywać na blogsferze, w sumie dziś spędziłam tu większość dnia - boli mnie brzuch, mam okres i leżę w łóżku ♥ Właśnie wygrałam aukcję na allegro, ostatnio pokazywałam Wam bluzki wylicytowane za 1 zł, dziś już nie za jeden, ale również po okazyjnej cenie wylicytowałam cudo, które od dawna chodziło mi po głowie ☺Ale co to takiego, pokażę jak już do mnie przybędzie :) 

Tymczasem chciałam się z Wami podzielić moim sposobem na radzenie sobie z bólem brzucha w pierwszy dzień okresu. Zawsze można ratować się tabletkami - nospą czy ibupromem, ale mój organizm jest wystarczająco narażony na działanie leków, więc staram się ich spożywanie ograniczyć do minimum. Dlatego, kiedy już strasznie boli mnie brzuch, do plastikowej butelki nalewam gorącej wody (nie wrzątku, bo butelka się ugniata, ok. 80 stopni ). I taką butelkę zakręcam, kładę się, uginam nogi w kolanach i kładę ją na brzuch - jeśli jest gorąca, to przez bluzkę, albo przez ścierkę i leżę sobie z takim kaloryferkiem na brzuchu :) Ważne, aby butelka była ciepła i to ciepło było wyczuwalne przez nasz brzuch. Ciepło rozkurcza nasze mięśnie i na prawdę brzuch nie boli i nie trzeba tabletek :) Jeśli macie bolące miesiączki, polecam Wam ten sposób :)


I na koniec mój mały zakup, który ma za zadanie cieszyć oko : 

Uwielbiam lakiery Golder Rose :)! 

O mojej miłości post krótki

Dzień dobry ;)
Długi weekend czas zacząć :) Dziś przychodzę do Was z postem kosmetycznym - paznokciowym. Efekt końcowy może nie jest idealny, ale wzorek malowany był cienkim pędzelkiem, więc łatwo nie było. Tak czy siak jestem zadowolona jak na pierwszy raz :) Następnym razem będzie lepiej! :)

jako lakieru bazowego użyłam Golden Rose zdaje się nr 204 

Następnie cienkim pędzelkiem malowałam kolejne wzory. Efekt: 



 paznokcie Adidas aaaaa ♥ 

Miłego weekendu ;) 

17 maj 2012

O ulubionym kolorze

Dzień dobry :* 
Mój dobry humor wraca, a wszystko za sprawą Krystiana :)

Moim ulubionym kolorem od zawsze był niebieski - praktycznie wszystkie jego odcienie. Jednak ta kwestia sprawdza się jedynie na ubraniach, bo kiedy miałam niebieskie ściany w pokoju czułam się w nim zwyczajnie źle. Moje wrzosowe czy tam jagodowe ściany przemawiają do mnie zdecydowanie bardziej :) Od pewnego czasu polubiłam też zieleń - taką butelkową bądź oliwkową. To dziwne, bo do niedawna nie trawiłam tego koloru. Ale myślę, że to co nam odpowiada to czynność zmienna więc kto wie, co będzie podobało mi się za kilka lat ;)

Jaki jest Wasz ulubiony kolor ? :) 

Zapraszam na konkurs! Do wygrania Stylowe Butki ! klik

16 maj 2012

Kolorowo na poprawę humoru

Dobry wieczór :)
Na wstępie chciałam powiedzieć, że szukam zielonej bluzy adidas, może ma ktoś na sprzedaż? Ew. inne kolorki. Proszę o info.
Poza tym dzisiejszy dzień spędziłam na leniuchowaniu! Kompletnie nic mi się nie chce ;) Wstawiam zdjęcia moich pazurków, owszem może i nie są pomalowane dokładnie, ale to wersja koło domu, także wszystkich anonimowych krytyków pozdrawiam i proszę o zrozumienie :)

Dobranoc ;*

O Waxie z aloesem

Z moich obliczeń wynikło, że otrzymałam ok. 200 g próbek AloesWax, więc to wcale nie mało, aby napisać recenzję. Dłuuugo z nią zwlekałam, sama nie wiem czemu, no ale dziś w końcu jest. 
Według producenta maska przeznaczona jest do włosów i skóry głowy narażonych na działanie zanieczyszczonego środowiska i zabiegów fryzjerskich (farbowanie, prostowanie, trwała czy suszenie gorącym powietrzem). Maska łagodzi podrażnienia skóry głowy, nawilża włosy suche, łamliwe, trudne do ułożenia i ze skłonnością do przetłuszczania. 


Moja opinia:
  • Maska ma zielony kolor, za pewne za sprawą aloesu. Jest bardziej rzadka niż tradycyjny Wax. Zapach aloesu mi nie przypomina, jest dość specyficzny, ale delikatny, w niczym mi nie przeszkadza.
  • Maska nie zawiera sylikonu. Spodobało mi się przede wszystkim to, że taka informacja jest umieszczona na opakowaniu. Wiadomo, że nie wszyscy wiedzą, jaką nazwę mają sylikony itp.
  • Wydajność - na pewno bardziej wydajna od tradycyjnego Waxa, mimo, że jest rzadka wystarcza na bardzo długo.
  • Regeneruje włosy - są lśniące, puszyste i łatwo się rozczesują. Świetnie wpływa na kondycję włosa. Idealne nawilżenie dla moich suchych z reguły włosów.
  • Przetłuszczanie - od kiedy go używam moje włosy bardzo długo zachowują świeżość! Jeśli je wyprostuje, to dość krótko - bo dwa dni są idealne, a trzeciego zaczynają się przetłuszczać. Jeśli nie prostuje włosy są świeże nawet przez 4 dni. Efekt utrzymuje się mimo, że kurację zakończyłam ;)
  • Dostępność - nie spotkałam się z nim w aptece, jedyne co zostaje to allegro i strona pilomax

Podsumowując: Testowałam produkt jako posiadaczka jasnych, wypadających, suchych i łamliwych włosów. Są też niesforne, trudne do ułożenia. Maska świetnie je nawilżyła, jestem pod ogromnym wrażeniem! Mam zregenerowane włosy, które mniej się łamią. Jestem zachwycona AloesWax bardziej niż tradycyjnym Waxem :)! 

Produkt przetestowałam dzięki uprzejmości strony pilomax, która w swoim asortymencie ma różnego rodzaju produkty Wax. 

A Wy wolicie tradycyjny Wax czy AloesWax?

15 maj 2012

Muzyka

Witajcie. 
Jeszcze dwa lata temu, nie przepadałam za słuchaniem muzyki, nie miałam ulubionych wykonawców, zespołów ulubionej piosenki a nawet ulubionego gatunku. Słuchałam wszystkiego po trochę jednak w minimalnych ilościach. Od śmierci Karola zafascynował mnie hip hop. Wybrałam się na hip hop fest, pojawiła się miłość do Grubsona, Pezeta czy Małolata. Hip hop czy rap mają w sobie coś wyjątkowego - odzwierciedlają moje uczucia i mnie całą. Ich teksty poruszają sprawy ważne, codzienne. To wspaniałe mieć "wsparcie" w muzyce. I utwory na szczycie czy śpij spokojnie niejednokrotnie potrafiły mnie uspokoić, gdy myślałam o śmierci Karolka. Ale hip hop, to nie tylko smutne utwory o śmierci czy dragach, ale też takie, które wnoszą nadzieję w moje życie, np. naprawimy to oraz dają duuużą dawkę pozytywnej energii, np. dzień dobry czy szpadymelodia. Jestem zafascynowana każdym utworem, większość wykonawców szanuję i podziwiam. Jestem im wdzięczna, za to co tworzą, bo to o wiele więcej niż muzyka ♥

A Wy co myślicie o hip hopie czy rapie? Jakie są Wasze ulubione gatunki i utwory ?

14 maj 2012

Brak weny

 Witajcie ! 
 Przez ostatnie problemy zaniedbuję bloga. Chwilami mam ochotę go zawiesić, a grr, nie lubię takich dni. Mam nadzieję, że mi to szybko minie, tymczasem zmykam na obiad i do nauki. 


Strój "po domu", czyli oby było najwygodniej, spodenki kupione bardzo dawno, a koszulka z sh :) 
 Przypominam o konkursie w którym do wygrania Stylowe Butki :) 
Miłego i oby bardziej wesołego niż mój dnia :) 

13 maj 2012

Niedziela !

Hej :) 
Wspominałam na facebooku, że w moim pokoju nastąpiły małe rewolucje, ale efekty pokażę Wam dopiero jak dokupię wszystkie potrzebne mi rzeczy :) 

Życzę Wam miłego dnia :)!

12 maj 2012

Shopping : ♥♥♥

Obiecałam, że pokażę moje zakupy, tak więc oto i one: 



 pepco - 9,99 za sztukę

 dwie pierwsze - sh, trzecia - szafa.pl

 sh

 sh 

 I teraz mogę się opalać ♥

a tu szok cenowy - wylicytowałam te trzy bokserki za 1zł na allegro ;) 

Słoneczko ♥ ach u Was też tak pięknie ?:) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...