Witajcie ♥
Bardzo lubię przebywać na blogsferze, w sumie dziś spędziłam tu większość dnia - boli mnie brzuch, mam okres i leżę w łóżku ♥ Właśnie wygrałam aukcję na allegro, ostatnio pokazywałam Wam bluzki wylicytowane za 1 zł, dziś już nie za jeden, ale również po okazyjnej cenie wylicytowałam cudo, które od dawna chodziło mi po głowie ☺Ale co to takiego, pokażę jak już do mnie przybędzie :)
Tymczasem chciałam się z Wami podzielić moim sposobem na radzenie sobie z bólem brzucha w pierwszy dzień okresu. Zawsze można ratować się tabletkami - nospą czy ibupromem, ale mój organizm jest wystarczająco narażony na działanie leków, więc staram się ich spożywanie ograniczyć do minimum. Dlatego, kiedy już strasznie boli mnie brzuch, do plastikowej butelki nalewam gorącej wody (nie wrzątku, bo butelka się ugniata, ok. 80 stopni ). I taką butelkę zakręcam, kładę się, uginam nogi w kolanach i kładę ją na brzuch - jeśli jest gorąca, to przez bluzkę, albo przez ścierkę i leżę sobie z takim kaloryferkiem na brzuchu :) Ważne, aby butelka była ciepła i to ciepło było wyczuwalne przez nasz brzuch. Ciepło rozkurcza nasze mięśnie i na prawdę brzuch nie boli i nie trzeba tabletek :) Jeśli macie bolące miesiączki, polecam Wam ten sposób :)
I na koniec mój mały zakup, który ma za zadanie cieszyć oko :
Uwielbiam lakiery Golder Rose :)!