2 mar 2013

Słów kilka o wrześniowym ShinyBox cz.1

Hi ♥
Dziś niestety posta z serii room nie będzie - nadrobię go w tygodniu ;-) 
Niee, nie pomyliłam się i będzie mowa właśnie o wrześniowym pudełku Shinybox. Dostałam owe pudełko jakiś czas temu dzięki uprzejmości portalu Uroda i Zdrowie. Jako, że mam coraz to większe zaległości w recenzjach pora w końcu to nadrobić! Na pierwszy ogień pójdzie właśnie ShinyBox - dziś część pierwsza, a mianowicie.. 

balsam oraz peeling enzymatyczny HYDRAIN3.

1. DERMEDIC, Koncentrat balsamu HYDRAIN3 - moja opinia:
  • balsam dostępny jest w aptekach i sklepach internetowych, nie widziałam się z nim nigdzie indziej. Za 200 ml zapłacimy ok. 27 zł
  • balsam zamknięty w wygodnej tubce, dozownik również jest bardzo dobry, balsam sam nie wycieka, estetyka na poziomie
  • balsam ma dość kremową konsystencję (bardziej zbitą niż typowe balsamy) i jest bardzo wydajny - nie dość, że produktu jest dużo, to na prawdę niewielka ilość wystarczy aby nabalsamować ciało
  • ma bardzo lekki zapach, nie drażni, jest na prawdę przyjemny
  • balsam sprawuje się na piątkę z plusem - tak jak obiecuje producent balsam idealnie nawilża moją skórę. Mimo, że moja skóra nie jest sucha, to potrzeba jej nawilżenia, ten balsam sprawdza się na prawdę dobrze!
  • Ponadto po miesiącu używania zauważyłam poprawienie stanu skóry - stała się bardziej gładka i jędrna.

Podsumowując: Balsam nie jest drogi, choć oczywiście zdarzają się tańsze, jednak warty uwagi. Wielkim minusem jest kiepska dostępność, jednak jeśli kiedyś go zobaczycie warto wypróbować, tym bardziej jeśli Wasza skóra jest przesuszona. 


2. DERMEDIC, peeling enzymatyczny HYDRAIN3 - moja opinia
  • opakowanie peelingu przypomina to od balsamu, z tym, że jest mniejsze - 50g (koszt ok. 30 zł). Podobnie - bardzo estetyczne zamknięcie, nic samo nie wyleci ;-)
  • zapach nieco różni się od zapachu balsamu, jest bardziej stonowany, przypadł mi do gustu, kojarzy mi się nieco z hm.. morzem;-)
  • konsystencja bardzo porządna jak na peeling - nic nie ścieka, nie spływa
  • peeling jest bardzo delikatny, ale też świetnie działa. Peeling wchłania się w buźkę, resztę wystarczy przetrzeć wacikiem. Świetnie oczyszcza skórę i przygotowuje ją do kolejnych zabiegów :)
Podsumowując: Jeśli nie przepadacie lub po prostu nie możecie używać peelingów ziarnistych, warto skusić się na enzymatyczny. Na pewno nie podrażni nawet przesuszonej skóry, jedynie świetnie ją nawilży i oczyści. Podobnie jak balsam najszybciej dostaniemy go w aptece. 


Jeśli macie delikatną, odwodnioną lub bardzo suchą skórę, nie ma się co wahać - te kosmetyki na pewno zdziałają u Was cuda. Jeśli jednak Wasza skóra jest normalna (tak jak moja) nie oznacza to wcale, że balsam czy peeling nic u Was nie zdziałają - wręcz przeciwnie, doskonale ujędrnią! :) 

Znacie kosmetyki firmy Dermedic? Chętnie wypróbowałabym czegoś jeszcze ;-) Za maseczkę jeszcze raz dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie.

7 komentarzy:

  1. jeszcze ani razu nie udało mi się zdobyć żadnego z tych pudełeczek więc zazdroszczę ;)
    i zapraszam do siebie na konkurs
    http://likemywholefashion.blogspot.com/2013/02/wygraj-bon-pieniezny-na-zakupy-wwwmergpl.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam niestety skórę tłustą :)
    Fajna notka, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znałam tej firmy wcześniej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Noo, peeling enzymatyczny jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. eгotic massage is a life ωhere she can be
    authеntically heгself, hег styliѕts and heг cliеnts.
    Paгt-time classes start two times per wеek.
    Onсе more this helρs you'll save money. Do any of the massage.

    My web-site tantra

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...